Sygnalista pod ochroną
Rozmowa z Zuzanną Dobrowolską i Anną Wojciechowską-Nowak, członkami zarządu firmy Linia Etyki, o obowiązku ochrony sygnalistów w firmie

Do 17 grudnia 2021 r. przedsiębiorstwa w Polsce zatrudniające powyżej 250 pracowników mają obowiązek wdrożyć dyrektywę UE o ochronie sygnalistów, zaś firmy od 50 do 250 pracowników mają ten czas wydłużony do 17 grudnia 2023 r.* Co powinni zrobić pracodawcy, aby przygotować się do wdrożenia tej dyrektywy?
Anna Wojciechowska-Nowak: Przede wszystkim zorganizować wewnętrzne kanały sygnalizowania, zapewnić ochronę pracowników zgłaszających naruszenie prawa UE, a także opracować procedury sygnalizowania nieprawidłowości. Są firmy w naszym kraju (i z takimi też współpracujemy), dla których to nie jest nowy temat i które już korzystają z tzw. whistleblowingu, wdrażając wewnętrzne kanały sygnalizowania. Wiedzą, jaki wynika z tego potencjał i jakie mogą być z tego korzyści dla rozwoju przedsiębiorstwa. Jeżeli pracodawcy są o tym przekonani, to tak zorganizują kanały sygnalizowania, aby pracownicy nie bali się swoich bezpośrednich przełożonych i mówili o zauważonych nieprawidłowościach bez strachu, że np. zostaną zwolnieni.
Strach to jedna strona medalu, ale jest przecież kwestia pewnych schematów myślowych, które mają swoje korzenie jeszcze w czasach PRL-u, że sygnalista to donosiciel.
A.W-N.: Owszem, zetknęłam się z takim podejściem. Z pewnością kluczem jest tu kultura organizacyjna firmy i styl zarządzania. Tam, gdzie na co dzień widać otwartą kulturę dialogu, tam sygnały od pracowników są traktowane nie


