Nie chodzi tylko o nowe biuro

Rozmowa z Kariną Kreją, ekspertką środowiska pracy w Kinnarps, o tym, jak będzie wyglądało kreowanie nowoczesnego miejsca pracy w przyszłości
Kinnarps zajmuje się tworzeniem nowoczesnych i funkcjonalnych miejsc pracy. W czasie pandemii, kiedy wiele firm szuka sposobów na ograniczenie powierzchni biurowej, chyba jest Wam trudniej pozyskiwać klientów?
Paradoksalnie jest zupełnie inaczej, liczba klientów stale rośnie. Z biznesowego punktu widzenia obecna sytuacja stanowi dla nas ogromne wyzwanie, ale daje również ogromne możliwości.
Na czym one polegają?
Dotychczas działaliśmy w przewidywalnych warunkach rynkowych. Firmy rozwijały się dość stabilnie. Do zmian, które im proponowaliśmy, podchodziły bez zbędnego pośpiechu, przesuwały je w bliżej nieokreśloną przyszłość. Inwestowały środki w przeobrażenie swojej infrastruktury biurowej, aby podnieść komfort pracy pracowników lub własny prestiż. I nagle przyszła gwałtowna zmiana, która odbiła się na funkcjonowaniu wielu firm i zburzyła ich wizję dotychczasowego świata. Dziś organizacje mają zupełnie inne dylematy. Największe z nich to: jak funkcjonować w zmienionej rzeczywistości, żeby nie zatracić swojej tożsamości i przetrwać w świecie, który będzie zupełnie inny niż jeszcze rok temu. Wiele firm teraz musi sobie odpowiedzieć na to pytanie.
Jak ma w tym pomóc kreowanie nowoczesnego miejsca pracy?
Przed pandemią pracowaliśmy z klientami, którzy mieli własną wizję swojej organizacji, byli świadomi swoich potrzeb, zwykle również mieli swoje pomysły na rozwiązania architektoniczne. Dzisiaj


