Rewitalizacja potrzebna od zaraz
Nie jest dobrze z zaangażowaniem. Od dwóch lat świat biznesu doświadcza szoku kulturowego. Ludzie pod wpływem dramatycznych wydarzeń przewartościowują swoje priorytety. To, co wcześniej było najważniejsze, przestało takie być. Dorabianie się, ciężka praca, kariera spadły ze szczytu drabiny wartości. Jednocześnie wzrosło znaczenie spokoju, zdrowia, rodziny. To wszystko nie pozostaje bez wpływu na kulturę organizacji, która, aby angażować pracowników, również musi się zmieniać.

Organizacje muszą reagować na zmiany, których doświadczamy na skutek pandemii. W przeciwnym razie nastąpi rozjazd między potrzebami pracowników a ofertą pracodawcy. Na krótką metę daje się to oczywiście zagłuszyć, choćby za pomocą wynagrodzenia i innych benefitów. Jednak na dłużą metę to nie działa, bo ludzie będą poszukiwali pracy, w której poczują się zaangażowani. Ci pracodawcy, którzy zauważą tę tendencję i zainwestują w przygotowanie angażującego miejsca pracy, zwyciężą w konkurencyjnej walce o najlepszych pracowników.
Zmiana paradygmatu
Do tej pory pracodawcy działali według ustalonego schematu, deklarowali: „My potrzebujemy wyników, wy potrzebujecie pieniędzy. Wy chcecie zwiększać swoje zarobki, a my udziały w rynku. Wam zależy na pieniądzach, a nam na wzroście sprzedaży”. Pracownicy odpowiadali na te deklaracje, popyt spotykał się z podażą, dochodziło więc do satysfakcjonującej transakcji. Ten układ działał przez ostatnie trzy dekady. Nawet jeżeli na jakiś czas schemat się załamywał,

