Liderze, prowadź do sukcesu!
Od drugiej połowy 2021 roku zauważamy spadek zaangażowania pracowników. Po tym, jak ludzie zmobilizowali się, by przetrwać pandemiczny rok 2020, energia i chęć dawania z siebie spadły. Wyraźnie pracownicy nie mają sił, by dźwigać więcej. W Stanach Zjednoczonych zauważono trend zwany „Great resignation” – masowe odejścia z firm. Pojawiają się głosy mówiące o niskiej jakości przywództwa, która powoduje rezygnacje z pracy.

Winnych sytuacji powodującej spadek zaangażowania pracowników i ich ewentualne odejścia z firmy można szukać wśród liderów – to jednak zbytnie uproszczenie. Warto przyjrzeć się i zrozumieć, z czym mierzą się obecnie menedżerowie i jakie oni sami otrzymują wsparcie w swoich działaniach.
Liderzy są zmęczeni
Nie od dziś wiadomo, że inwestycje w rozwój kompetencji kadry menedżerskiej w Polsce są niewystarczające. Menedżerowie zazwyczaj biorą udział w szkoleniach czy programach rozwojowych zbyt późno po objęciu zarządzania swoim pierwszym zespołem, zanim się nauczą, jak postępować z ludźmi, zdążą popełnić wiele błędów, co podkopuje ich autorytet i pewność siebie. Szkolenia, w których uczestniczą, bywają zbyt krótkie, ogólne, nie biorą pod uwagę indywidualnych predyspozycji, doświadczeń, talentów. Od lat widzimy też stale rosnącą liczbę zadań delegowanych na przełożonych oraz wydłużający się czas ich pracy.
Ponadto od marca 2020 r. liderzy musieli bardzo szybko nauczyć się zdalnego zarządzania ludźmi, prowadzenia rozmów indywidualnych i spotkań zespołowych online, zarządzania podziałem pracy i wynikami online, zarządzania nagłymi

