prosto ze strasburga
Brak właściwej reakcji państwa na nienawiść do Romów
Choć sprawy dotyczące antyromskich przestępstw z nienawiści oraz dyskryminacji były już wielokrotnie rozstrzygane przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, sprawa Karičková przeciwko Czechom (skarga nr 7411/24), rozstrzygnięta 16 lipca 2026 r., dowodzi, że mimo jasno ustalonego standardu ochrony przynależnej Romom, niektóre z państw nadal w sposób systemowy ignorują jego istnienie. Od lat nagminnie powracają przypadki niekwalifikowania ewidentnie rasistowskich zachowań wobec Romów jako motywowanych nienawiścią rasową i etniczną, niewłaściwego prowadzenia postępowań w tego rodzaju sprawach oraz nieuwzględniania specyfiki przestępstw z nienawiści. Tym razem także stały się podstawą uznania, że wobec skarżącej naruszono przepisy Europejskiej Konwencji.
Skarga dotyczyła napaści dokonanej przez grupę osób, której motywem miały być względy rasistowskie. Skarżąca zarzuciła, na podstawie art. 3 (zakaz nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania) i 14 (zakaz dyskryminacji) Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, że przeprowadzone przez władze czeskie postępowanie wyjaśniające było nieskuteczne i samo w sobie cechowało się wpływem antyromskich stereotypów, co skutkowało m.in. brakiem ustalenia rasistowskiego motywu napaści.
Już od początku istniały wyraźne przesłanki wskazujące, że atak mógł być motywowany uprzedzeniami rasowymi, w tym kryminalna i związana z postawami rasistowskimi przeszłość członków grupy, która stała za tym zdarzeniem. Karičková twierdziła, że sprawca podczas napaści posługiwał się rasistowskimi wyzwiskami, jednak podczas śledztwa nie zbadano tego aspektu sprawy w sposób należyty. Nie zdołano również skutecznie i we właściwym czasie ustalić tożsamości sprawcy mimo istnienia możliwości przeprowadzenia odpowiednich czynności dowodowych. W konsekwencji postępowanie nie spełniało standardów wymaganych przez art. 3 konwencji.
Trybunał przypomniał, że art. 3 konwencji nie tylko zakazuje tortur oraz nieludzkiego lub poniżającego traktowania, lecz także nakłada na państwa obowiązek przeprowadzenia skutecznego postępowania wyjaśniającego w przypadku wiarygodnych zarzutów dotyczących poważnego zdarzenia w obrębie szerokiego zakresu tego przepisu, nawet jeżeli sprawcą jest osoba prywatna. Takie postępowanie powinno być prowadzone niezwłocznie, w sposób rzetelny, bezstronny oraz umożliwiający ustalenie i ukaranie sprawców. W tej sprawie wręcz wymownie bierna postawa organów w istotny sposób utrudniła identyfikację napastnika. Ponadto skarżącej nie zapewniono odpowiedniego udziału w postępowaniu jako pokrzywdzonej, co ograniczyło możliwość skutecznej ochrony jej praw.
Trybunał stwierdził również naruszenie art. 14 konwencji w związku z art. 3. Podkreślił, że jeżeli istnieją wiarygodne przesłanki wskazujące, iż przemoc mogła być motywowana rasizmem lub nienawiścią na tle etnicznym, to na władzach krajowych spoczywa pozytywny obowiązek szczególnie starannego zbadania takiego motywu. Obowiązek ten ma fundamentalne znaczenie, ponieważ przestępstwa z nienawiści wyrządzają szkodę nie tylko bezpośredniej ofierze, lecz także całej społeczności, wobec której kierowane są uprzedzenia. To stanowisko ETPC było już wyrażane wielokrotnie w sprawach romskich.
Szczególnie istotnym elementem wyroku jest krytyczna ocena sposobu działania organów krajowych, które posługiwały się stereotypami dyskryminacyjnymi. Trybunał zauważył, że samo postępowanie wyjaśniające było prowadzone pod wpływem stereotypowych wyobrażeń dotyczących osób pochodzenia romskiego, a niektórzy funkcjonariusze używali wobec skarżącej i w związku ze sprawą języka o charakterze rasistowskim i obraźliwym. Takie zachowanie podważało bezstronność postępowania oraz świadczyło o niewypełnieniu obowiązku zapewnienia równej ochrony praw wynikających z konwencji. Sędziowie podkreślili, że organy państwa powinny nie tylko rzetelnie badać możliwe rasistowskie motywy przestępstw, lecz także dbać o to, aby ich własne działania pozostawały wolne od uprzedzeń i dyskryminacji.
Wyrok potwierdza utrwalone stanowisko europejskiego trybunału, zgodnie z którym państwa mają obowiązek stanowczego reagowania na przestępstwa z nienawiści oraz unikania jakichkolwiek przejawów tolerowania rasizmu. Podkreśla również znaczenie zapewnienia ofiarom odpowiedniego udziału w postępowaniu karnym oraz konieczność prowadzenia postępowań dotyczących przemocy na tle rasowym w sposób profesjonalny, obiektywny i z poszanowaniem godności człowieka.
Omawiane orzeczenie przypomina, że skuteczna walka z rasizmem wymaga nie tylko efektywnego ścigania sprawców przestępstw, lecz także rzeczywistego zaangażowania instytucji publicznych w zapewnienie równości i niedyskryminacji. Konkluzja ta ma zastosowanie nie tylko do spraw dotyczących Romów, lecz również do wszystkich innych przejawów rasizmu i ksenofobii. ©℗
Aleksandra Gliszczyńska-Grabias
adiunkt w Poznańskim Centrum Praw Człowieka Instytutu Nauk Prawnych PAN




