Gdy emocje biorą górę...
Jeden z moich pracowników bardzo często wybucha w niekontrolowany sposób. Zdarza się to w bardzo różnych sytuacjach: gdy ma dużo pracy, gdy spotyka go niepowodzenie, gdy zmaga się z trudnym problemem, gdy nie udaje mu się zrealizować wszystkich celów, które sobie postawił. Zaczyna wówczas krzyczeć, rzucać papierami. Sytuacji takich jest bardzo wiele. Kilka razy zwracałam mu już uwagę, by próbował powstrzymać swoje emocje na wodzy. W takich sytuacjach przeprasza, ale po jakimś czasie sytuacja znowu się powtarza. Pozostali pracownicy mówią: „On już taki jest”. Zauważyłam jednak, że ludzie starają się go unikać i nie współpracują z nim. Zastanawiam się, jak postąpić w takiej sytuacji. Czy osoba ta rzeczywiście „taka już jest”, czy też mogę podjąć jakieś konkretne kroki, by powstrzymać tego typu reakcje?

