Personel i Zarządzanie 2/2004 z 01.02.2004 [dodatek: Personel i Zarządzanie, str. 36]
Data publikacji: 28.06.2018
Szkolenia elektroniczne - przejściowa moda czy konieczność?
• Co było dla Pani największym zaskoczeniem w wynikach badań rynku e-learningowego w Polsce przeprowadzonych w czasie od lipca do września 2003 roku przez Pracownię Badań Społecznych na zlecenie Hewlett-Packard Polska?
- Przyglądając się trzem kategoriom firm (tym, które wdrożyły już systemy informatyczne do szkoleń elektronicznych; tym, które obecnie ją wdrażają oraz tym, które dopiero rozważają decyzję o wdrożeniu), miałam wrażenie, że w działających w Polsce przedsiębiorstwach nie ma jeszcze dostatecznej świadomości, jak w pełni wykorzystać platformę e-learningową. System informatyczny pozwalający prowadzić szkolenia elektroniczne powinien być traktowany jako jedno z narzędzi motywowania pracowników, wspomagania ich rozwoju i kształcenia umiejętności zawodowych. W konsekwencji powinien być narzędziem budowy kapitału intelektualnego firmy i wzrostu przewagi konkurencyjnej. Z badań jednak wynika co innego: e-learning często jest wykorzystywany jako narzędzie do kontrolowania pracowników; do sprawdzania, kiedy pracownik zalogował się w systemie; ile czasu potrzebował, aby zapoznać się z kolejnymi fragmentami szkolenia; kiedy i z jakim wynikiem zaliczał poszczególne testy; czy musiał wielokrotnie wracać do jakiegoś tematu i z czym miał największe kłopoty. Nie będę ukrywać, że miałam wrażenie, iż tego rodzaje informacje są interpretowane przez pracowników w wielu firmach negatywnie, tzn. w stylu: „Jak się pan tego nie nauczy, to nie dostanie pan premii (podwyżki lub awansu)”. A zatem e-learning bywa wykorzystywany w niewłaściwym - moim zdaniem - celu.

