Personel i Zarządzanie 1/2005 z 01.01.2005, str. 114
Data publikacji: 28.06.2018
Przegląd prasy zagranicznej
Więcej empatii, mniej absencji
http://www.workforce.com
W ostatnich latach coraz większą karierę w amerykańskim świecie biznesu robi koncepcja „zintegrowanego zarządzania niezdolnością do pracy”, znana także pod nazwą „zarządzania absencją” oraz „zarządzania zdrowiem i produktywnością” - pisze Kathleen Doheny w wydaniu z listopada 2004 roku amerykańskiego miesięcznika „Workforce Management”. Autorka wychodzi z założenia, że możliwe i konieczne jest „zarządzanie absencją chorobową” zarówno związaną z wykonywaną pracą, jak i spowodowaną przyczynami pozazawodowymi. Kathleen Doheny twierdzi, że kiedy w „zarządzaniu absencją chorobową” uczestniczą sami pracownicy, maleją koszty dla firmy.
Za przypadek modelowy uważa się rozwiązania zastosowane przez filię koncernu elektrycznego Osram Sylvania w Danvers, Massachusetts. Firma postanowiła zmierzyć się z problemem, przed jakim stoi wiele amerykańskich przedsiębiorstw: dramatycznego wzrostu kosztów związanych z absencją chorobową, wypłatą świadczeń i rekompensat, a także negatywnymi konsekwencjami absencji dla efektywności pracy. Dwa lata temu przyjęto program zarządzania, który w jednakowy sposób podchodzi do obu rodzajów absencji (na tle zawodowym i pozazawodowej), zachęca także pracowników do szybkiego ujawniania przypadków obrażeń w miejscu pracy, jak i zachorowań na innym tle, uzgadniania z firmą planów leczenia oraz wszelkiej innej pomocy. Kładzie się też nacisk na tworzenie możliwości pracy częściowej (np. na odległość, w domu), wreszcie umożliwianie pracownikom jak najszybszego powrotu do firmy, poprzez odpowiednią adaptację miejsca pracy, przejściową zmianę jej charakteru, skrócenie czasu itp. Wymaga to - jak podkreślają menedżerowie Osram - zarówno lepszej organizacji pracy, jak i większej empatii, tj. wczuwania się w osobiste problemy pracowników.
W pierwszym roku stosowania „integralnego programu zarządzania niezdolnością do pracy” licząca 9 tys. pracowników firma zmniejszyła o 25 proc. koszty związane z absencją, a w następnych dwóch latach zamierza zredukować je o połowę. Już w pierwszym roku średni wskaźnik absencji spadł z 48 do 38 dni, a związane z tym oszczędności wynoszą 100 tys. dolarów dziennie.

