Personel i Zarządzanie 1/2005 z 01.01.2005, str. 84
Data publikacji: 28.06.2018
Jak menedżer powinien reagować na gry prowadzone przez podwładnych?
Czytelnik pyta
Jestem szefem dużej agencji reklamowej. Uczestniczyłem kiedyś w szkoleniu dotyczącym analizy transakcyjnej w zarządzaniu. Zainteresował mnie temat gier w ujęciu psychologicznym, jakie uprawiają pracownicy. Zauważam teraz u swoich podwładnych, że prowadzą ze mną takie właśnie gry. Co jest ich źródłem, jak mam sobie radzić w takich sytuacjach?
Ekspert odpowiada
Gry to seria „ukrytych transakcji”, czyli w tym przypadku komunikatów między szefem a podwładnym, prowadzących do określonego, dającego się przewidzieć wyniku. Ich celem jest osiągnięcie korzystnego rezultatu bez ujawnienia własnej motywacji. Innymi słowy - ukrycie prawdziwych intencji i wymuszenie na kimś pewnej uległości. Większość gier prowadzonych jest przez ludzi nieświadomie. To, co szef może zrobić najlepszego, to przede wszystkim rozpoznać grę, znaleźć odpowiedź na pytanie, co jest jej źródłem i spróbować zastosować umiejętnie właściwą kontrtaktykę.

