Jak pogodzić innowacyjność z ryzykiem wdrożenia projektu?
Dwójka moich podwładnych to młodzi, kreatywni i samodzielni konsultanci. Najbardziej lubią opracowywać nowe strategie komunikacyjne. Spodobały się one również naszym klientom, którzy zachęcili jedną z tych osób do zastosowania wybranej strategii w swoim projekcie komunikowania się w firmie. Jestem chyba jedynym menedżerem w przedsiębiorstwie, którego ta sytuacja niepokoi. Uważam, że pomysł mojego pracownika wiąże się z pewnym zagrożeniem dla klienta, którego ani on, ani mój podwładny nie dostrzegają. Nie chcę być posądzony o podcinanie mu skrzydeł, jednak muszę dbać o klienta i reputację firmy. Jak pomóc moim podwładnym we wdrożeniu innowacyjnej koncepcji, a zarazem zminimalizować ryzyko?

