Klimat dla wiedzy
Od kilku lat jesteśmy świadkami nowego podejścia do procesu uczenia się w firmie. Nie wystarczy już wykonywać swoje zadania dobrze, a nawet lepiej niż dotychczas. Teraz przyszedł czas na działanie, które pozwala firmom osiągnąć wzrost własnej wartości, a co za tym idzie - przewagę na konkurencyjnym rynku. Jak to zrobić? Trzeba nauczyć się, jak wykonać lepsze produkty i usługi, nie w pojedynkę, ale wspólnie.
Halina Guryn
Autorka specjalizuje się w tematyce zarządzania przedsiębiorstwem i zarządzania kadrami; współpracuje z licznymi mediami prasowymi, elektronicznymi oraz wydawnictwami książkowymi; od 1999 roku jest związana z miesięcznikiem „Personel i Zarządzanie”.
Kontakt: halinaguryn@op.pl
Podczas niedawnej wizyty w Warszawie, Tom Boydell - gość specjalny wiosennej edycji Kongresu Kadry zorganizowanej przez Fundację Obserwatorium Zarządzania i Nowoczesną Firmę - przedstawił trzy fazy rozwoju organizacji uczącej się, podczas których pracownicy uczą się:
1. Jak robić rzeczy dobrze.
2. Jak robić rzeczy lepiej.
3. Jak robić lepsze rzeczy wspólnie.
Koncepcja organizacji uczącej się zmieniała się w czasie, przybierając coraz bardziej rozwinięte formy. Zmianie ulegała też rola działów HR we wspieraniu procesu edukacji i identyfikacji rzeczywistych potrzeb szkoleniowych. Tom Boydell wskazuje, że dzisiaj każda firma może - na podstawie rozróżnienia cech charakterystycznych dla poszczególnych typów i faz organizacji uczącej się - ustalić, na którym etapie rozwoju koncepcji nauki w firmie znajduje się i co jest niezbędne, aby doskonalić obecne metody działania.

