Pandemia wyznacza nam trajektorię działań
Rozmowa z Anną Podlewską, dyrektorem ds. strategicznych inicjatyw HR w Crédit Agricole Bank Polska, o wdrożeniu i przyszłości pracy hybrydowej w firmie

Rozmawiamy w momencie, kiedy bank Crédit Agricole ma za sobą pierwsze miesiące pracy hybrydowej. Ale zanim na skutek zmian spowodowanych pandemią koronawirusa firma zdecydowała się na zastosowanie tej formy pracy, bank zmienił wizję sposobu i kultury pracy. Z jakiego powodu?
Od dłuższego czasu Crédit Agricole bacznie obserwuje światowe trendy w transformacji miejsc pracy i zmianach kulturowych, wykorzystujące m.in. możliwości, jakie dają organizacjom nowoczesne technologie. Dzięki nim miejsca pracy stały się bardziej mobilne, elastyczne, dostosowane do potrzeb pracowników. Postanowiliśmy dostosować się do tych trendów i przeprowadzić proces transformacji naszych miejsc pracy. Do tej zmiany wykorzystaliśmy okazję, która nadarzyła się w momencie planowania nowego biura dla centrali banku we Wrocławiu, które miało integrować w jednym miejscu wszystkie spółki grupy Crédit Agricole. Właśnie ta przeprowadzka stała się dla nas impulsem do zmiany stylu pracy, ale również transformacji kulturowej.
To był bardzo skomplikowany i długotrwały proces. Jak bank się do tego przygotował?
Proces przygotowania do zmian trwał prawie dwa lata. Do budowania wizji naszego przyszłego miejsca i sposobu pracy wykorzystaliśmy perspektywę wszystkich grup pracowników – od zarządu, poprzez kadrę menedżerską, aż po specjalistów. Pytaliśmy o to, co jest dla nich istotne w procesie zmiany kultury pracy, którą rozpoczynamy. W efekcie rozmów i badań okazało się, że pracownicy chcą bardziej elastycznego podejścia do organizacji pracy, który będzie uwzględniał ich potrzeby związane z dobrostanem oraz równowagą między życiem zawodowym i osobistym. Zgodnie zatem z koncepcją Activity Based Working zdecydowaliśmy się zwiększyć mobilność 60 proc. pracowników – umożliwić im pracę zdalną oraz korzystanie

