Personel i Zarządzanie 9/2006 z 01.09.2006, str. 84
Data publikacji: 29.06.2018
Same nagrody to za mało
Wszelkiego rodzaju usprawnienia i ulepszenia związane z funkcjonowaniem, produktami czy też usługami firmy są niezbędne, żeby mogła ona konkurować z innymi przedsiębiorstwami. Innowacyjność pracowników musi być jednak skutecznie wspierana przez ich przełożonych. Inaczej nikt w organizacji nie będzie zainteresowany ani zgłaszaniem ciekawych propozycji, ani ich realizacją. Pomysły spalą na panewce bez względu na wysokość nagród przyznawanych ich autorom. Poniższe studium przypadku jest przykładem na to, jak łatwo pracownicy mogą stracić zapał do zgłaszania wniosków racjonalizatorskich, a system motywacyjny zamiast pobudzać personel do innowacyjności, wymaga gruntownej naprawy.
Maria Boraczek
Autorka jest specjalistą ds. rekrutacji i rozwoju personelu.
Kontakt: personel@infor.pl
Przedsiębiorstwo X jest znaczącym producentem sprzętu AGD i RTV oraz komputerowego. Zakład wchodzi w skład dużej, międzynarodowej korporacji. W Polsce rozpoczął działalność kilka lat temu. Obecnie zatrudnia ponad 1200 pracowników, z których około 80 proc. to osoby pracujące bezpośrednio w dziale produkcji. Członkowie załogi, to głównie młodzi ludzie - średnia wieku w zakładzie wynosi 32 lata - na początku swojej kariery zawodowej. Mimo dobrych warunków pracy (wysokie wynagrodzenia, atrakcyjny pakiet socjalny, bezpieczeństwo w miejscu pracy), dużych możliwości rozwoju (szkolenia, wyjazdy zagraniczne, awanse wewnętrzne) i licznych wyzwań (ciągła rozbudowa przedsiębiorstwa - nowe projekty i uruchomienia), szefowie firmy zmagają się z takimi problemami, jak wysoka absencja i fluktuacja, niska motywacja i małe zaangażowanie pracowników.

