Personel i Zarządzanie 8/2004 z 01.08.2004, str. 55
Data publikacji: 27.06.2018
Jedno pytanie - trzy porady
Nowy dyrektor musi najpierw poznać ludzi, którymi będzie kierował. Najlepiej zrobi, gdy z każdym porozmawia indywidualnie - uzyskane tą drogą informacje pozwolą mu podjąć decyzje kadrowe. Najważniejszy jest czytelny „pomysł na zmianę”, który usprawiedliwi wprowadzanie nowych porządków.
Wkrótce obejmę funkcję dyrektora oddziału towarzystwa ubezpieczeniowego, którego poprzedni szef został zdymisjonowany za fatalne wyniki placówki. Jak zachować się w tej sytuacji, jak zdiagnozować przyczyny niepowodzeń, jak postępować z pracownikami, aby ich zmotywować i szybko poprawić sprzedaż?
Mam 11-letnie doświadczenie ubezpieczeniowe, w tym pięcioletnie w kierowaniu zespołem. W nowym miejscu, w nowej firmie będę kierował oddziałem - będzie mi podlegał zespół 6-8 osób. Placówka obsługuje klientów indywidualnych, małe i średnie przedsiębiorstwa z terenu województwa. Poprzedni szef tego oddziału został zdymisjonowany za fatalne wyniki sprzedażowe. Nie wiem nic o morale zespołu, ale - patrząc na wyniki placówki - sądzę że jest niskie. Proszę o podpowiedź, jak zachować się w tej sytuacji, jak zdiagnozować przyczyny złych wyników? Co robić, aby skutecznie wejść w nowy organizm, zmotywować ludzi, uzyskać ich akceptację, a w konsekwencji szybko poprawić wyniki. Jeśli chodzi o wprowadzenie nowych metod sprzedaży, to - z moim doświadczeniem - sobie poradzę. Mam też daleko idące uprawnienia od zarządu w kwestii decyzji kadrowych - ze zwolnieniami, przesunięciami i rekrutacją włącznie. I właśnie w tej dziedzinie potrzebuję rady.
Porada pierwsza
Trzeba mieć pomysł na zmianę

