Personel i Zarządzanie 8/2004 z 01.08.2004, str. 22
Data publikacji: 27.06.2018
Menedżer zmotoryzowany
Firmy z sektora motoryzacyjnego oraz banki niechętnie oferują samochody swojemu personelowi. Najbardziej zmotoryzowana jest nadal branża farmaceutyczna, tuż za nią plasują się informatycy i pracownicy sektora szybkozbywalnych dóbr konsumpcyjnych. Co decyduje o dostępności firmowego auta w poszczególnych branżach?
Paweł Dziechciarz
Autor jest menedżerem działu analiz rynku pracy w firmie HRK Partners.
Kontakt: pawel.dziechciarz@hrkpartners.pl
Często klienci, przy analizie dotyczącej samochodów służbowych zadają nam pytanie: w jakim stopniu firmowe auto stanowi o prestiżu stanowiska, a w jakim jest zwykłym narzędziem pracy? Czy w tym drugim przypadku w ogóle można mówić o samochodzie w kategoriach świadczenia pozapłacowego?
Nie ma niestety jednoznacznej odpowiedzi na te pytania. Co więcej, stosunkowo rzadko samochód bywa tylko formą motywacji i oznaką statusu nie mając nic wspólnego ze specyfiką stanowiska, albo - wręcz przeciwnie - jest wyłącznie narzędziem pracy. Zależy to bowiem od wielu czynników: rodzaju stanowiska, metod rozliczania samochodu, dostępności auta poza godzinami pracy, a także w dużej mierze od określonego sektora. I właśnie różnice pomiędzy poszczególnymi branżami głównie decydują o dostępności i zakresie oferty samochodów służbowych.

