Home fitness
Czyli aktywność fizyczna w czasach udomowienia W obecnej sytuacji, gdy zaleca się przebywanie w domu, a wychodzenie na dwór dozwolone jest tylko w konkretnie umotywowanych przypadkach, nie ma się co dziwić, że zaczynynamy czuć się coraz gorzej fizycznie i psychicznie. Witold Gombrowicz określiłby zastane okoliczności udomowieniem przymusowym lub też z rozsądku w trosce o zdrowie swoje i innych. W stwierdzeniu #zostań w domu, by zachować zdrowie, jest sto procent prawdy, jednak tkwi w nim pewien paradoks, nad którym warto się zastanowić i podjąć działanie, by udomowienie mogło iść w parze z dobrą kondycją naszego ciała oraz ducha, a co za tym idzie – zdrowiem.

Udomowienie stawia przed nami wiele wyzwań, a także nakłada ograniczenia. W próg drzwi wkroczyły niecodzienne zadania w nowej codzienności i duże obciążenie psychofizyczne. Praca, obowiązki domowe i szkolne, nauka online z dziećmi, brak pracy i zmartwienia z tym związane, troska o rodzinę i niemożność zobaczenia się z bliskimi, to tylko nieliczne przykłady. Kolejne stresy przychodzą niemal każdego dnia, a wraz z nimi niewiadome w ogarniającej cały świat sytuacji pandemii.
Dla wielu z nas jest to także trudny czas z uwagi na konieczność zmiany swoich przyzwyczajeń względem dotychczasowej aktywności fizycznej. Bieganie, pływanie, treningi na siłowni


