Personel i Zarządzanie 11/2006 z 01.11.2006, str. 50
Data publikacji: 28.06.2018
Selekcja na głębokiej wodzie
Opis przypadku
Byłam na piątym roku studiów i bardzo intensywnie poszukiwałam pracy. Na dwa dni przed obroną pracy magisterskiej zadzwoniono do mnie w odpowiedzi na wysłaną ofertę. Zaproszono mnie na rozmowę kwalifikacyjną w najbliższy czwartek. Zaproponowałam piątek, tłumacząc się obroną pracy. Czas ich chyba naglił, bo prosili, abym z dyrektorem Departamentu Zasobów Ludzkich spotkała się o godzinie ósmej.
Poszłam oczywiście. Rozmowa jak rozmowa, nic szczególnego, choć zdziwiło mnie, że zanim zaczęliśmy rozmawiać, miałam za zadanie wypełnić kwestionariusz. W kwestionariuszu musiałam zamieścić informacje, które były w CV, z tym że CV było przygotowane w języku angielskim, a kwestionariusz miałam wypełnić po polsku. Rozmowa dotyczyła moich kompetencji oraz zadań, które są do realizowania.

