Udział w tworzeniu firmy
Rozmowa z Joanną Kuzdak, prezesem Agito.pl, o tym, czy w fazie tworzenia organizacji potrzebny jest dział HR i jakie oczekiwania mają wobec niego osoby pełniące funkcje strategiczne w tworzonych organizacjach

Joanna Kuzdak
Przyglądając się Pani ścieżce zawodowej, można odnieść wrażenie, że pojawiała się Pani w organizacjach, w których albo coś się zaczynało, albo trzeba było dokonać gruntownych zmian. Dlaczego tak się działo?
To nie było przypadkowe. Celowo wybierałam ten typ organizacji, bo nie ukrywam, że jest to najbardziej ciekawy etap istnienia firmy. Rzeczywiście miałam to szczęście, że udało mi się być w kilku organizacjach w najciekawszych dla nich momentach. Udział w tworzeniu daje ogromną satysfakcję, dotyczy to szczególnie start-upów, w których byłam jedną z pierwszych osób na pokładzie. Spotkałam się w nich z ogromnym zaangażowaniem i pasją pracowników, dla których pełniona funkcja miała drugorzędne znaczenie - to były miejsca, w których najlepiej mi się pracowało. Pojawiałam się również w takich momentach istnienia firmy, w których potrzebna była restrukturyzacja, optymalizacja bądź przeprowadzenie zmian. Uczestnictwo w tego typu projektach jest ogromnym wyzwaniem i dla menedżera, i dla osoby odpowiedzialnej za HR. Z perspektywy czasu wiem, że były one dla mnie kopalnią wiedzy o ludziach i wzajemnych relacjach. Nigdy bym nie oddała tego doświadczenia, bo jest bezcenne.
Wspomina Pani o start-upach. Czym się one charakteryzują?

