Personel i Zarządzanie 5/2006 z 01.05.2006, str. 69
Data publikacji: 29.06.2018
Jak radzić sobie i działać w przypadku fuzji firm?
Jestem menedżerem średniego szczebla w dużej korporacji. Fuzja - tym żyje moja firma. Widmo zbliżającego się połączenia przedsiębiorstw paraliżuje pracę. Nikomu nie chce się w nic angażować, bo sytuacja jest niejasna. Z drugiej jednak strony, każdy biega po korytarzach, markuje robotę i pokazuje, jak jest niezbędny. Tylko komu? Czy szefa zostawią, czy wezmą kogoś z tamtej firmy? A jak zostawią, to czy nie zmuszą go do wzięcia większości ludzi z takiego samego działu od nich. W końcu to oni nas kupują, ale przecież w tym, co robimy jesteśmy najlepsi. Podobno fuzje podwyższają rentowność, ale to jakaś totalna paranoja. Jak normalny człowiek może coś takiego przetrwać?

