Feng shui w biznesie
Ludzie biznesu często pytają, jak to możliwe, żeby starochińska sztuka aranżacji przestrzeni mogła dziś przynosić wymierne korzyści. Warto, by skierowali uwagę na wykorzystujące feng shui największe miasta Azji, w których znajdują się budynki: Bank of China, Hong Kong Shanghai Bank czy Peninsula Hotel Hong Kong. Eksperci mają tam pełne ręce roboty, a rozwój biznesu w tej części świata jest oparty na precyzyjnej wiedzy, które miejsca mogą przynieść firmie korzyści, a których należy się wystrzegać.
Historia feng shui, wiedzy o oddziaływaniu przestrzeni, sięga tysięcy lat, a zasady są nadal aktualne. Reguły dobrego feng shui są związane z precyzyjną analizą miejsca i przestrzeni wewnętrznej firmy, domu, mieszkania. Pozwalają prognozować, czy miejsce ma potencjał do rozwoju, czyli w przypadku firmy do zarabiania pieniędzy, inwestowania, a także do świetnych relacji pomiędzy pracownikami i klientami.
Niestety, z racji przekazów medialnych, gazet, artykułów, książek wiedza feng shui sprowadzona jest do skrzynki spełniającej życzenia. To prawdziwe feng shui to jednak coś więcej - precyzyjne informacje, opisujące wpływ przestrzeni na nas. Te wyśmiewane chińskie "zabobony" są analizowane w pracowniach architektonicznych i stanowią integralną część procesów projektowania. A dla niedowiarków, po odrzuceniu wszystkich "magicznych" elementów, pozostaje czysta ergonomia - sztuka poprawiania otoczenia. Istotnie, do niedawna sztuka feng shui była postrzegana jako nieszkodliwe szaleństwo rodem z Chin ze smokami, tajemniczymi energiami i złotymi żabami przynoszącymi szczęście. Przez to wyśmiewana i traktowana jako szarlataneria. Jednak powstała ponad 4 tys. lat temu i musiała być dostosowana do ówczesnego postrzegania świata i jego symboliki.

