Kultura organizacyjna - kolejna przemijająca moda czy źródło przewagi konkurencyjnej?
Niewidzialna siła
Globalizacja, postęp technologiczny, coraz krótszy cykl życia produktów, rosnące wymagania klientów, ryzyko utraty kluczowych pracowników to tylko wybrane zmiany społeczno-gospodarcze sprawiające, że możliwość osiągnięcia stabilnej, trwałej pozycji rynkowej staje się coraz większą utopią. Przykłady Kodaka czy Nokii - kilka lat temu niekwestionowanych liderów swych branż - dziś dobitnie pokazują, że pozycja na podium nie jest dana raz na zawsze. Tym, co dziś może stanowić o przewadze konkurencyjnej, jest kultura organizacji.
Klasyczne narzędzia zarządzania strategicznego okazują się zawodne, gdy firma musi funkcjonować w turbulentnym otoczeniu. Im bardziej niepewne otocznie, tym większe ryzyko pomyłki przy długoterminowym planowaniu działań. Ponadto, im większa firma, tym większe i wspomniane ryzyko - małą łódkę zdecydowanie łatwiej zawrócić z niewłaściwie obranego kursu niż pędzącego w kierunku góry lodowej Titanica.
Celem tego artykułu nie jest zanegowanie kanonów zarządzania strategicznego nakreślonych przez Michaela Portera. Niemniej jednak podejście do zarządzania strategicznego opierające się na pozycjonowaniu firmy w istniejącym otoczeniu konkurencyjnym, z uwagi na coraz mniej przewidywalną zmienność tego otoczenia, wymaga krytycznej rewizji. Narzędzia takie, jak analiza SWOT, model pięciu sił konkurencyjnych czy generyczne strategie przywództwa kosztowego bądź produktowego zdominowały w ostatnich latach dyskusję praktyków zarządzania strategicznego. Warto jednak zwrócić uwagę na dwa alternatywne nurty, bowiem ich twórcze połączenie może dostarczyć niezwykle ciekawych inspiracji dla menedżerów współczesnych przedsiębiorstw.

