Personel i Zarządzanie 10/2006 z 01.10.2006, str. 40
Data publikacji: 27.06.2018
Pracownik pracownikowi coachem
Coachami są specjaliści, którzy zdobyli specjalne certyfikaty, trenerzy, konsultanci zatrudnieni w firmach doradczych, firmowi mężowie zaufania, w końcu sami menedżerowie. Co by się stało, gdyby coachami stali się dla siebie nawzajem sami pracownicy? Niemożliwe? Właśnie taki programu realizowany jest od kilku lat w Multibanku, detalicznej części BRE Banku.
Magdalena Klusek
Autorka, z wykształcenia psycholog, jest coachem, trenerem i konsultantem HRM; jest coachem indywidualnym i coachem-trenerem w projekcie Peer To Peer w Multibanku oraz menedżerem HR w firmie Focus Outsourcing Sił Sprzedaży.
Kontakt: mklusek@op.pl
Coaching przyjmuje różne oblicza w zależności od osoby, sprawującej nad jego przebiegiem kontrolę. Możemy mówić na przykład o coachingu zaradczym, opartym w dużej mierze na udzielaniu przez przełożonego informacji zwrotnej i instruktażu. Istnieje również coaching rozwojowy, podczas którego to uczestnik decyduje, jakie są priorytety i kierunek procesu uczenia się.
Zwykle z coachingu rozwojowego korzystają najbardziej doceniani menedżerowie, którzy traktują udział w takim projekcie jako wyróżnienie. I nic dziwnego, bo na rynku szkoleniowym coaching jest bardzo drogi, a co za tym idzie - ekskluzywny. Z drugiej strony aż się prosi, żeby tę metodę, stosowaną już przez Sokratesa, bardziej rozpowszechnić.

